They seem to make lots of good flash cms templates that has animation and sound.

proza fotografii

Temat: Do autorow programow handlowo-ksiegowych
Hej

Witam!

Pisze od zera duzy system (powiedzmy ze moze kiedyś to bedzie ERP).
System ma byc dostepny na licencji GNU.
W zwiazku z tym mam pytanie do programistow ktorzy robili juz hybrydy
handlowo-ksiegowe:
Czy jest sens aby transakcje magazynowe i transakcje ksiegowe byly
przechowywane w jednej tabeli ? Jakie rozwiazania stosowaliscie w swoich
programach ?

Jakie widzę zalety:
+ jednolita, bardziej przejrzysta struktura danych
+ natychmiastowa dostepnosc danych do analiz finansowych
+ brak problemow z synchronizacja danych
Wady:
- operowanie na jednym bardzo duzym zbiorze danych -mala szybkosc
pracy.
- bardzo duzo operacji ksiegowych - dlugie a zatem trudne do weryfikacji
i analizy wydruki
- kazde modyfikacje danych magazynowych naruszaja wyniki finansowe -
wscieklosc w ksiegowosci.
- skomplikowany opis transakcji, duza nadmiarowosc pol - duze bazy -
mala szybkosc.
Moze ktos cos tu dolozy ?
JT.

właściwie to nie jestem deweloperem tylko księgowym....
co Ci mogę powiedzieć: to samo, co już zauważył Witek Prytek,
a poza tym... poczytaj sobie ustawę o rachunkowości w części, w której są
wymagania dotyczące komputerowego prowadzenia księgowości
(tam są różne rzeczy - ważne i duperele - np. blokowanie wprowadzanych
zmian, słowo "ostatnia" na odpowiedniej stronie wydruku, data wydruku itp
itd...), ewentualnie pomocniczo odpowiednią część rozporządzenia w sprawie
prowadzenia podatkowej księgi przychodów
i rozchodów...
też pewnie przyda Ci się lektura rozporządzenia tzw "dużego VATowskiego" "w
sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o
podatku od towarów i usługi i podatku akcyzowym" w części, w której są
wymogi, co musi zawierać faktura VAT,
w jaki sposób liczy się sumy z faktury itd....

oprócz tego, co wspominał p.Witek - że są ruchy magazynowe niekoniecznie
widoczne w księgowości (i na odwrót)
pamiętaj też że w samej księgowości są ruchy nie wszędzie widoczne...np są
rzeczy, które się księguje w
księdze głównej, a NIE księguje w rejestrach VAT, a czasami są rzeczy, które
wykazuje się w rejestrach VAT,
a niestandardowo umieszcza w księdze głównej....
już chyba nie będę ci przypominać o takich oczywistościach, jak to, że
istnieją konta jedno i dwusaldowe,
pozabilansowe, bilansowe, wynikowe i inne, gdzieś tam obok jest kartoteka
kadrowo-płacowa, środków trwałych itd itp....
(a np płace i środki trwałe nie mają nic albo bardzo niewiele wspólnego z
magazynem....)

pozdr
KTP


Źródło: topranking.pl/1252/do,autorow,programow,handlowo,ksiegowych.php


Temat: Do autorow programow handlowo-ksiegowych
Hej


Witam!

Pisze od zera duzy system (powiedzmy ze moze kiedyś to bedzie ERP).
System ma byc dostepny na licencji GNU.
W zwiazku z tym mam pytanie do programistow ktorzy robili juz hybrydy
handlowo-ksiegowe:
Czy jest sens aby transakcje magazynowe i transakcje ksiegowe byly
przechowywane w jednej tabeli ? Jakie rozwiazania stosowaliscie w swoich
programach ?

Jakie widzę zalety:
+ jednolita, bardziej przejrzysta struktura danych
+ natychmiastowa dostepnosc danych do analiz finansowych
+ brak problemow z synchronizacja danych
Wady:
- operowanie na jednym bardzo duzym zbiorze danych -mala szybkosc
pracy.
- bardzo duzo operacji ksiegowych - dlugie a zatem trudne do weryfikacji
i analizy wydruki
- kazde modyfikacje danych magazynowych naruszaja wyniki finansowe -
wscieklosc w ksiegowosci.
- skomplikowany opis transakcji, duza nadmiarowosc pol -duze bazy -
mala szybkosc.
Moze ktos cos tu dolozy ?
JT.


właściwie to nie jestem deweloperem tylko księgowym....
co Ci mogę powiedzieć: to samo, co już zauważył Witek Prytek,
a poza tym... poczytaj sobie ustawę o rachunkowości w części, w której są
wymagania dotyczące komputerowego prowadzenia księgowości
(tam są różne rzeczy - ważne i duperele - np. blokowanie wprowadzanych
zmian, słowo "ostatnia" na odpowiedniej stronie wydruku, data wydruku itp
itd...), ewentualnie pomocniczo odpowiednią część rozporządzenia w sprawie
prowadzenia podatkowej księgi przychodów
i rozchodów...
też pewnie przyda Ci się lektura rozporządzenia tzw "dużego VATowskiego" "w
sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o
podatku od towarów i usługi i podatku akcyzowym" w części, w której są
wymogi, co musi zawierać faktura VAT,
w jaki sposób liczy się sumy z faktury itd....

oprócz tego, co wspominał p.Witek - że są ruchy magazynowe niekoniecznie
widoczne w księgowości (i na odwrót)
pamiętaj też że w samej księgowości są ruchy nie wszędzie widoczne...np są
rzeczy, które się księguje w
księdze głównej, a NIE księguje w rejestrach VAT, a czasami są rzeczy, które
wykazuje się w rejestrach VAT,
a niestandardowo umieszcza w księdze głównej....
już chyba nie będę ci przypominać o takich oczywistościach, jak to, że
istnieją konta jedno i dwusaldowe,
pozabilansowe, bilansowe, wynikowe i inne, gdzieś tam obok jest kartoteka
kadrowo-płacowa, środków trwałych itd itp....
(a np płace i środki trwałe nie mają nic albo bardzo niewiele wspólnego z
magazynem....)

pozdr
KTP


Źródło: topranking.pl/1406/do,autorow,programow,handlowo,ksiegowych.php


Temat: sprzeciw pelnej ksiegowosci dla malych dostawcow internetu


Krzysztof Halasa wrote:
Zamiast normalnej ksiazki, bedacej lista operacji, masz oddzielne
konta ksiegowe dla roznych rodzajow operacji


Ściślej są to zespoły kont - zespół 0 - majątek trwały, zespół 1 - środki
pieniężne, zespół 2 -  rozrachunki, zespół 3 - rozliczenia zakupów i
magazynów, zespół 4 - koszty wg rodzajów (w tym słynna uszczelka dla tzw.
kręgu kosztowego, konto 490), zespół 5 - koszty wg miejsc powstawania (układ
kalkulacyjny) zespół 6 - produkcja i magazyny, zespół 7 - koszty i przychody
ze sprzedazy (ogólnie) zespół 8 - wyniki finansowe, udziały, akcje, kapitał,
itp, zespół 9 - (nieformalny) konta pozabilansowe, do przeksięgowań,
rozliczeń, rozksięgowań, itp.
Przy czym w ramach tzw. zakładowego planu kont, nie ma obowiązku prowadzenia
wszystkich zespołów, układ kont musi być przyjęty na początku okresu
rozliczeniowego (zazwyczaj na początku roku) i niezmienny do końca tegoż.


- potem podwojne
ksiegowanie,


Ku uzupełnieniu wypowiedzi - księgowanie podwójne sprowadza się do tego, że
uznanie jednego konta musi być odzwierciedlone w obciążeniu innego i vice
versa. Czyli uznanie np. rachunku bankowego (konto zespołu 1) firmy X na
kwotę 100 zł od danego klienta musi spowodować na stosownym, analitycznym
koncie rozrachunkowym z tym klientem (zespół 2) zmniejszenie jego salda wn w
stosunku do firmy X. Jeśli kwoty winien i ma są zgodne, nastepuje
rozliczenie i zamknięcie rozrachunku, jeśli nie, pojawiają się tzw. salda
dwustronne, które (najczęściej) na koniec roku podlegają uzgodnieniu.


bilanse, przeksiegowania, sprawozdania finansowe itd.
I badanie przez bieglego rewidenta, ale nie wiem czy jest obowiazkowe
dla wszystkich firm, a jesli jest to co ile lat.


Też nie pamiętam co ile w tej chwili, przy czym badania te nie są jakoś
przerażająco drogie. W firmach mających własną księgowość z tego tytułu
wypłaca się księgowym z uprawnieniami biegłego tzw. bilansówkę i po sprawie.


Generalnie nie ma sensu przy mniejszej niz kilkadziesiat ilosci
operacji miesiecznie - przy wiekszej moze sie oplacac, bo z KPiR
wiele wtedy nie wynika.


Dokładnie tak.


Źródło: topranking.pl/1544/sprzeciw,pelnej,ksiegowosci,dla,malych.php


Temat: Programy finansowo - ksiegowe


Leszek wrote:
Radek Kojdecki wrote in message <36B235D9.800BB@media-com.com.pl...
| Leszek wrote:
| | Moze ktos by opracowal specyfikacje takiego programu ? Pewnie jest w polsce
| | paru nudzacych sie programistow.
| Od dluzszego czasu dyskusja toczy sie wokol narzedzi jakie beda uzywane.
| Proponowalbym zatrzymac sie na chwile i zastanowic sie nad:
| 1. co ma byc napisane?
| Docelowo : kompleksowy System F-K.
W porzadku niech bedzie taka ogolna definicja.
| Na poczatek proponuje pojsc dwoma torami :
| 1. Ksiega glowna FK + otoczka,
|   mozna wdrazac w zasadzie tylko, gdy juz bedzie w miare stabilna
Powraca pytanie: dla kogo? (patrz ponizej)
| 2. System sprzedazy (rachunki, magazyny, klienci)
|   mozna wdrazac nawet 'bardzo gorace' wersje.
Dobrze tylko zanim beda systemy sprzedazy niech sie okresli jak bedziemy
podsylac z nich informacje do ksiegi glownej.


Definiujemy sobie typy dokumentow. Np. dokument sprzedazy detalicznej.
Typ dokumentu bedzie wybierany przez fakturzystke. Praca ksiegowej
bedzie polegala na powiazaniu tego typu z odpowiednimi kontami
(jednorazowo dla kazdego typu). Ksiegowanie faktury bedzie polegalo na
stalym wpisie do rejestru, wygenerowaniu PK (lub wpisu do KP-R w wersji
LITE :)). Dokument PK po przejrzeniu moze zostac zaksiegowany
powodujac wpisy w Ksiedze Glownej jako obroty.


| 2. dla kogo?
| Dla wszystykich (np. Microsoft Polska) :))
Tez bym chcial. Ale tak jak juz mowilem, ksiegi glowne szalenie sie roznia w
zaleznosci od tego dla kogo to robisz. Prosta ksiege glowna zrobie w pare
dni. Dla malej firmy handlowej: w miesiac, ale system wielowalutowy
wspolpracujacy z roznymi innymi systemami to wymaga czasu. Jasli chcemy
zbudowac tak jak mowisz proste jadro, a potem cala reszte wokol tego i to
wszystko ma ze soba pasowac, to nalezy liczyc na bardzo dobry pomysl bo jak
do tej pory nikomu to sie nie udalo zrobic.


Z tego co wiem, to do Ksiegi Glownej nie trafiaja _zadne_ waluty obce
na konta bilansowe (a one sa tu glownym problemem). Zasada jest
_taka_sama_
w kazdej firmie. Mamy dokument PK, ktory zawiera numer konta i obroty
po stronie WN i MA. Odpowiednie obroty dopisuje sie (odpisuje) do
sumy obrotow na kontach. W przypadku nowego konta (dynamiczna analityka)
dopisujemy do Ksiegi nowe konto i j.w.
Jezeli chodzi o konta pozabilansowe, to nie masz konta, na ktorym
ksiegujesz rozne waluty. Dopisujemy atrybut (pole) w bazie danych,
ktore okresla nam walute, w jakiej widnieje zapis (ale to bedzie chyba
tylko na 2-kach) co do przeliczen, to mozna stosowac mnozenie z kursem
aktualnym, badz dodac atrybut laczacy z zapisem w tabeli kursow. I tak
przeliczanie kont walutowych jest tylko szacunkowe.


| zareczam ze obsula ksiegi glownej dla firmy jednoosobowej jest zupelnie
inna
| niz dla firmy wieloddzialowej.
| Z tego wynikinie cala reszta.
| Zasady sa _dokladnie_ takie same. Roznice polegaja na sposobach
| ksiegowan roznych zdarzen, co _musi_ potrafic zmienic ksiegowa/y.
Jesli to bedzie ksiega dla malej firmy to zmienianie co jakis czas
zdecydowanie zniecheci klienta do kozystania z naszego systemu, wiec chyba
male firmy wypadaja.


Na _poczatku_ ksiegowa definiuje sobie odpowiednia dekretacje dla
poszczegolnych dokumentow (np. faktura sprzedazy towarow, faktura
sprzedazy uslug, zakup towarow, uslug obcych, czynsze, oplaty
telefoniczne itp.) pozniej tylko laczy konkretny dokument z
wczesniej definiowanym typem (dokumenty generowane przez nas
beda laczone automatycznie) i tylko wykonuje 'ksieguj'. Musi
sobie potrafic _sama_ zmienic sposob dekretacji niektorych
zdarzen (nie musze chyba pisac po co).

Radek Kojdecki


Źródło: topranking.pl/1349/programy,finansowo,ksiegowe.php


Temat: Office za 10 zł i to legalnie!? Tak to możliwe!!!


On Wed, 15 Jan 2003 11:23:52 +0100, "przeM;-O" <mut@poczta.onet.pl

| Powiedz mi więc gdzie jest tu ta propaganda sukcesu? Czy gdzieś widzisz
na
| stronie napis typu: Najpiękniejszy , najlepszy i jedyny!!!

piszesz bez mrugnięcia okiem, że w 100% obsługuje dokumenty z MSO
wiedząc, że tak nie jest - jak dla mnie, to jest to kłamstwo i to w
żywe oczy. Nigdy kontrahentowi nie wmówiłem, że może zapomnieć o MSO,
jeśli on sam nie przetestował OO na swojej bazie dokumentów (czasami
100 wchodziło bez bólu, a 101 - pech chciał, że akurat ważny dokument
- rozsypywał się kompletnie).

| Pisze że potrafi zastąpić w 100% MS Offica i myuślę że się z tym
| zgodzisz.

Zastąpi tylko w sytuacji gdy:

1. Firma nie posiada dużej bazy dokumentów tworzonych przy pomocy MSO,
albo są to dokumenty proste (tekst maszynowy wg P/norm)

2. Firma wymienia dokumenty z innymi podmiotami  tylko w formie
drukowanej i nie zachodzi ryzyko, iż przy wymianie dokumentów drogą
elektroniczną dojdzie do przekłamań.

3. Personel Firmy ma na tyle otwarte umysły, że przejście na trochę
inaczej wyglądające oprogramowanie, nie doprowadzi do paraliżu pracy.

Jak narazie tylko jedna firma (na 3) przeszła w 100% na OpenOffice, bo
spełniono wszystkie 3 powyższe warunki.


Ale ty teraz mówisz o specyfice danej firmy, o ludziachg w niej
zatrudnionych itd. Powiedz sam czy jakikolwiek sprzedający ma na to wpływ?
Jeżeli sprzedajesz usługi np. wdrożeniowe razem z OpenOffice (czyli firma -
odbiorca płaci w tysiacach złotych) to te sprawy moga Cię interesować w
innym przypadku nie mają znaczenia. Naprawdę nie potrafię Cię zrozumieć co
ty za argumenty przytaczasz. To jest tak jak z darmowym Linuxem. Jest on
darmowy do chwili gdy nie trzeba wezwać kogoś do serwisu i mu zapłacić
(najczęściej dość duże pieniądze) i okazuje się że wyszło drożej niż zakup
Windows. A niemało jest przecież takich przypadków. Według ostatnich
publikacji Linux wcale nie ma niższego TCO niż Windows (chociaż jest
przecież darmowy - wolny).
Jeszcze raz mówię to co teraz mówisz nie ma nic wspólnego z tym co jest
oferowane.


Zawsze można użyć dodatkowego argumentu, którego zresztą używam ;-);

"Macie Państwo do wyboru: albo poświęcimy parę godzin na przeszkolenie
personelu i poprawianie niektórych dokumentów, żeby porządnie
wyglądały w OO, albo ponosicie Państwo wydatek rzędu 3.600zł x ilość
stanowisk. Innego wyboru nie ma".


Ale ja nie oferuję wdrażania systemów, serwisu, szkoleń... więc nadal nie
rozumiem. Co to są za argumenty.


| Na tym polega marketing :)

ja mam alergię na taki 'marketing' - znacznie szybciej trafiłbyś mi do
przekonania twierdząc, iż 'oferowana przeze mnie wersja jest zawsze
najnowszą dostępną na rynku' co byłoby i zgodne z prawdą i
wystarczająco atrakcyjne - ty tymaczasem sugerujesz, że tylko ty masz
najnowszą wersję, a nie nikt inny.


ale ja nie chcę do Ciebie trafiać i to nie moja wina że masz alergię (sa
takie poradnie gdzie się takie rzeczy leczy :)


| A jeszcze lepiej ściągnięcie z netu kupienie płytki za 1,20 i nagranie
sobie
| tego co ściągniemy.

W sytuacji firmy i tak pozostaje problem księgowania...


Zawsze można powiedzieć że się samemu ściągnęło. A jak jeszcze doda się
chociaż jeden bit (modyfikacja nawet bez sensu) do programu to wstawiający
ten bit staje się automatycznie współwłaścicielem programu i nic nie musi
płacić (bo jeszcze nie ma podatku od osobistej własności niematerialnej)
jako jego pełnoprawny właściciel. Myślę że się z tym zgodzisz.


| Jeżeli mnie zapytasz czy na openoffice dostaniesz fakturę to dostaniesz
| odpowiedź "nie" i jest to Twój wybór czy kupisz czy też nie.
| już.

tym samym twoja oferta ogranicza się do osób prywatnych, którym
bardziej opłaci się kupić płytkę od ciebie, niż ssać przez modem
kilkadziesiąt mega...


A czy gdzieś powiedziane jest coś innego? Natomiast myślę że zdziwiłbyś się
ile firm takie rzeczy kupuje (kupują nawet MS Office'y bez faktury płacąc za
nie niemałe pieniądze).


| Jeżeli nie potrafisz tego rozróżnić (pomimo tylu mądrych
| słów które napisałeś) to ja nic na to nie mogę poradzić.

tylko to jest tak, że urzędnik ma zawsze rację - i to akurat ten,
który cię w danej chwili kontroluje. Niestety tak już jest -
najlepszym przykładem jest ZUS - wczoraj pani z jednej z firm dzwoni
do 3 oddziałów ZUS z pytaniem o to, czy musi przekazywać pewne
deklaracje. Otrzymuje 3 odpowiedzi:
1. Proszę mi nie zawracać głowy głupotami, to rozporządzenie nie
obowiązuje i proszę niczego nie przysyłać

2. W sumie to można to przysłać, ale nie ma pośpiechu

3. Dlaczego państwo jeszcze nie złożyli tych deklaracji !!?!?!?!
Pytanie: który urzędnik ma rację ? Którego słuchać? To są pytania,
które ludzie mający styczność z us, zus i innymi urzędami, zadają
sobie na codzień.


Ale teraz sam sobie odpowiedz czy sprzedającego (nieważne co) to powinno
obchodzić jak zachowują się urzędnicy. I mylisz się mówiąc że urzędnik ma
zawsze rację. Ja znam sytuację że zablokowano firmie konta a później nieźle
skarbówka (i poszczególni urzędnicy) musieli za to zapłacić (szkoda że z
naszych czyli podatników pieniędzy). To że urzednik ma zawsze rację to
pozostałość po poprzednim sytemie gdzie rzeczywiście tak było (w urzędnikach
to siedzi dalej i niestety w ludziach również).


| Przeczytajh o darmowym piórze. Myśle że jest to odpowiedź.

gówniany przykład imho... wokół przychodów tego typu były zawsze
kontrowersje - pytania, czy ujmować 'prezenty' w księgowości
pozabilansowej, jeśli prezes dostał pióro w prezencie, występując jako
przedstawiciel przedsiębiorstwa na targach np... itd... I też do końca
nie wiadomo jak to jest....


No widzisz. A przykład nie jest gówniany bo przyznaj że taka sytuacja może
mieć miejsce.


| Ale ja nie udaję że się na tym wszystkim tak dobrze znam :)

to proponuję zmienić treść oferty ;)


W niej nic nie pisze o mych umiejętnościach. Więc nie ma co zmieniać.

przeM;-O


Źródło: topranking.pl/1246/office,za,10,zl,i,to,legalnie,tak,to,mozliwe.php